W ten wyjątkowy wieczór musiałam napisać coś o wróżeniu. Tego dnia internet pełen jest rozmaitych pomysłów na andrzejkowe wróżby więc nie będę się powtarzać. Wielokrotnie korzystałam z usług wróżek i sama jestem wróżką. Ten wpis jest mini- przewodnikiem dla tych, którzy zdecydowali się odwiedzić jedną z nas. Kim naprawdę jest wróżka? Jak rozpoznać i wybrać prawdziwą wróżkę? Na te i być może inne swoje pytania znajdziesz odpowiedź właśnie tu…

 

Wróżka… To starsza kobieta z kolorową chustą na głowie, obwieszona złotem i talizmanami, która zerka na nas tajemniczo zza szklanej kuli. Sadza nas zestresowanych przy okrągłym stoliku pokrytym starym obrusem i każe siedzieć cicho, samej rozpoczynając monolog. Nasze serce bije już wtedy bardzo szybko. Gdy skończy, bierze do ręki starą talię kart i tasuje ją kilkakrotnie pobrzękując przy tym dziesiątkami złotych bransoletek. Rozkłada karty i rozpoczyna monolog numer dwa. Serducho bije nam jeszcze szybciej. Po czym wróżka bierze to ręki naszą dłoń i raczy nas monologiem numer trzy. Nasze serce bije z zawrotną szybkością, po plecach spływa zimny pot a nagły ruch pod stołem czarnego kota pani wróżki niemal wprawia nas w stan przedzawałowy. W pewnym momencie odzyskujemy względny spokój, sami nie wiedząc jak znaleźliśmy się na zewnątrz już po wizycie. Lżejsi o kilka banknotów maszerujemy do domu z głową pełną wiedzy o naszej przyszłości…

Tak to mniej więcej widzą ci, którzy u wróżki jeszcze nie byli. Na całe szczęście rzeczywistość wygląda nieco inaczej. W 99% procentach przypadków. Rola dzisiejszej wróżki polega przede wszystkim na udzieleniu pomocy drugiemu człowiekowi. Ludzie spełnieni i szczęśliwi w każdym aspekcie swojego życia rzadko kiedy odwiedzają wróżki. Najczęstszym klientem jest człowiek, który się pogubił, zaplątał i sam nie widzi wyjścia z zaistniałej sytuacji. Bądź też nie ma pewności co do podjętych już decyzji i dokonanych wyborów.

Zadanie prawdziwej wróżki polega tylko i wyłącznie na dotarciu do jego wewnętrznej mądrości. Do jego sfery podświadomej, w której zawarta jest wiedza o jego przeszłości, teraźniejszości i o potencjalnej przyszłości. Bez osądzania, moralizowania czy pouczania.

Prawdziwa wróżka swoje życie zostawia za drzwiami gabinetu. Nie radzi klientowi ze swojego osobistego doświadczenia bo wie, że każdy człowiek jest inny, więc i klucz do rozwiązania jego problemów musi być inny, a jej zadaniem jest próbować go odnaleźć i przekazać klientowi.

Prawdziwa wróżka nie narzuca klientowi jakie ma zadawać pytania, powinna natomiast pomóc je formułować by tym samym uzyskać jak najdokładniejszą odpowiedź. Może natomiast odmówić odpowiedzi na pytanie, jeśli sprzeczne jest ono z jej etyką, np. „jak kogoś skrzywdzić?”.

Prawdziwa wróżka mówi tylko o tym, co przekazują jej karty, runy, szklana kula, linie i znaki na dłoni klienta itd. Nie dodaje nic „z kapelusza”, nie wymyśla, nie kłamie i weryfikuje uzyskane informacje rozmawiając z klientem.

Prawdziwa wróżka nie straszy, tylko ostrzega przed niebezpieczeństwami, dając tym samym klientowi szansę na ich uniknięcie. Niewiele jest rzeczy, które muszą się wydarzyć i prawdziwa wróżka o tym wie.

Prawdziwa wróżka z góry informuje ile kosztują jej usługi, ma jasno określony cennik i nie dolicza dodatkowych opłat po seansie.

Prawdziwa wróżka nie uzależnia klienta od siebie, namawiając go do regularnych wizyt np. co dwa tygodnie.

Przy wyborze wróżki warto kierować się intuicją i np. porozmawiać z wybraną osobą przez chwilę lub wymienić parę emaili, gdyż porozumienie jest tu bardzo ważne. Często dobra reputacja to za mało żeby uzyskać potrzebną pomóc, natomiast dobra reputacja wróżki i nasz dobry kontakt z nią sprawią, że seans z Tarotem spełni nasze oczekiwania i będzie miłym przeżyciem.

Życzę  wszystkim odnalezienia swojej prawdziwej wróżki, a jeszcze bardziej życzę Wam, żebyście nigdy nie musieli do niej iść.